W końcu postanowiła wziąć się w garść i wyjść z groty.Niestety nie czuła się zbyt pewnie.
Nagle podszedł do niej Amor.
-Coś się stało?-spytał zaniepokojonym głosem Amor.
-Słowa Nyoty...Ciągle je słyszę.-zaszlochała zasmucona Katty.
Amor przytulił Katty i powiedział jej,żeby się nie martwiła.
-Nie martw się!-krzyknął.
Nagle Ammy zaczęła wołać Katty i Amora.Lwy szybko przybiegły pod Lwią Skałę.
-Coś się stało?-pytały zaciekawione lwy.
-Ja i Avis podjęliśmy pewną decyzję.-powiedziała tajemniczo Ammy.
-Gdy będziecie już dorosłymi lwami obejmiecie tron.-dokończył Avis.
-Mamy do was zaufanie,więc nie baliśmy się podjąć takiej decyzji.-dodała Ammy.
-Dziękuję,ale czy to nie jest w zasadzie tak,że lwy obejmują tron dopiero po śmierci władcy?-spytała Katty.
-W zasadzie to tak,ale my chcemy jeszcze tak jak,kiedyś przespacerować się obok wodopoju już nie jako król i królowa tylko normalna para.-powiedział Avis z uśmiechem.
-A po za tym kogo obchodzą zasady?!-powiedziała Ammy.
Katty i Amor pokiwali głowami.
***
Tymczasem na Ziemi Blasku...
Nyota zaprosiła Szego do siebie.Lecz nie za długo się bawili,gdyż nadeszła Cloudy(czyt.Klaudi)-lwica o wrednym spojrzeniu i ostrych pazurach.
Szego zaś został złapany przez Cloudy.Nie miał tyle szczęścia co Nyota,lwica zaczęła nim targać na wszystkie strony.Po odejściu Cloudy Nyota wyszła z kłody i zobaczyła martwego Szego.
-Powinnam wyjść i cię bronić...-powiedziała zapłakana Nyota.
Katty jeszcze nie wiedziała o śmierci dawnego przyjaciela.
Nyota pobiegła na Lwią Ziemię,żeby o wszystkim powiedzieć Katty.
Dzień później było trochę lepiej z Nyotą.Lwica postanowiła zamieszkać wraz z Katty na Lwiej Ziemi.Lwiczki zaprzyjaźniły się i stały sę nie rozłączne.
- Podobał się rozdział?Według mnie wyszedł może nie perfekcyjnie,ale nawet fajnie.
- Chciałam pozdrowić:Shez'a,Nyotę,Hekimę20 i Damu.
- Przepraszam,że bez obrazka,ale chyba mi wybaczycie?
- Link do tej piosenki.
- Czekam na co najmniej 5 komentarzy :)
- Do następnego rozdziału!
Bardzo fajny rozdział :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że Avis i Ammy pozwolili Katty i Amorowi pretendować do tronu.
Nyota rzeczywiście powinna walczyć z Cloudy, a nie uciekać :<
Pozdrawiam i zapraszam do mnie - jest nowa notka.
Trochę żal mi Nyoty, ale powinna walczyć o przyjaciela a nie chować się w kłodzie. To Amor i Katty będą królewską parą :). Rozdział świetny.
OdpowiedzUsuńfajnie że lwice się zaprzyjaźniły :-).
OdpowiedzUsuńSzkoda mi Szego :-(
Co?! Ale jak to?! Szego nie żyje?
OdpowiedzUsuńSmutno mi się zrobiło :< Ale nie dziwię się Nyocie, że się schowała, bo pewnie bardzo się bała... Żal mi jej.
Dobrze, że lwiczki się zaprzyjaźniły:)
PS Udało Ci się zrobić pracę na konkurs na moim blogu? Tak tylko pytam:)
Niestety nie :(
UsuńZarąbisty rozdział.
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że Szego zginął no... :F
Jednakże dobrze chyba, że Nyota zrozumiała swoje błędy i została przyjaciółką Katty.
Pozdrawiam serdecznie.
Cudowny rozdział:) Strasznie żal mi Shego :-( Nyoty też:-( Ale dobrze, że lwice się zaprzyjaźniły i, że Amor i Katty zostaną władcami:)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na kolejny rozdział:)
Pozdrawiam,
Damu