sobota, 29 grudnia 2012

004.Nyota-pierwszy wróg Katty

piosenka do notki

Katty ciągle słyszała słowa swojej cioci.
-Przecież to niemożliwe,żeby w ułamku sekundy moje życie aż tak się odmieniło...-westchnęła cicho zmartwiona lwiczka.
-Czemu jesteś smutna?-spytała lwiczka w wieku Katty przechodząca obok.
-Nie twoja sprawa!-warknęła.
-Ja jestem Nyota,a ty? 
-Katty,idź!Bardzo mnie denerwujesz!-Katty wywerczała te słowa z wielką wściekłoscią.
Wystraszona Nyota pobiegła do domu.
Po jej odejściu Katty zdała sobie sprawę co zrobiła.
-Moja wredna ciocia miała rację...Jestem okropna.
Katty zasmuciła się i poszła do swojego najlepszego przyjaciela.
-Obym go  nie wystraszyła...
 -Katty!Jak się cieszę!
W tym momencie Katty przypomniała sobie słowa wyroczni:,,Będziesz miła i życzliwa tylko dla swojego ukochanego''...
Katty pożegnała Szego i odeszła na łąkę.
-Cioci chodziło o to,że będę miła tylko dla Szego,którego kocham,a kochać innych będę mogła dopiero wtedy ,gdy Szego mnie pokocha.-Katty zasmuciła się,bo Szego kochał inną lwicę.Wieczorem zakradła się do jaskini Szego i podsłuchała jego rozmowy z jego mamą.
-Mamo zakochałem się w Nyocie!
-To wspaniale synku.-przytaknęła mama Szego.
Katty odeszła od groty i poszła do domu.
-Nyota...Skądś ją znam.To ta lwica,którą jako pierwszą wystraszyłam.
Katty wstała bardzo wcześnie,niestety natknęła się na Nyote.
-Co myślisz,że odbierzesz mi Szego?!
-Ja jestem księżniczką,a ty zwykłą lwicą więc...nie masz u niego szans!
-Czyżby?
Katty mówiąc te słowa skoczyła na Nyote i potargała jej grzywkę.
Nyota stanęła oburzona.
-Myślisz,że możesz bez karnie  targać moją grzywkę?!
-A czemu mam tak nie myśleć?
-Yyy...-Nyota próbowała wymyślić coś mądrego.
-Nie wiesz!
Katty poszła do Szego i skłamała.
-Szego,wiem,że to dla ciebie przykre,ale Nyota z tobą zerwała...
-Co?!
-To co słyszałeś.
-Kłamiesz!Jesteś zazdrosna o Nyotę!
-A jeśli nawet?...
-Zostańmy przyjaciółmi,ale obiecaj,że nigdy niczego takiego nie zrobisz,dobrze?
-Zgoda.-skłamała Katty.

~~~
jeśli chcecie zobaczyć jaki numer Katty wykręci Nyocie to  dajcie przynajmniej 3 komentarze od różnych osób :)      
                  

piątek, 28 grudnia 2012

003.sen cz.2

minął tydzień od snu,który miał sprawić,że los Katty się uśmiechnie.
Katty poszła do  wyroczni.
-Mój los wcale się nie odmienił!-krzyknęła zawiedziona Katty.
-To może dlatego,że twój los się odmieni,kiedy upłynie więcej czasu.
-Kiedy?-spytała ponuro.
-już niedługo moja droga,już niedługo...-powiedziała szyderczo Lylan(jeśli przeczytałeś(aś)poprzedni rozdział to wiesz,że Lylan to wyrocznia).
po odejściu Katty lwica powiedziała sama do siebie.
-tak,twój los się odmieni,ale na gorszy!-lwica cieszyła się,że tak łatwo udało jej się okłamać małą lwiczkę.
***
lwiczka wieczorem bardzo szybko zasnęła.
(drugi sen Katty)
Katty znalazła się w tej samej grocie co tamtego snu.Lwiczka była tak przerażona,że nic nie powiedziała lwu,który tam stał.nagle tajemniczy lew się odezwał.
  
      -co tu robisz po raz drugi?-spytał lew.
-jak to po raz drugi,widzę cię pierwszy raz?!
-to dlatego,że pierwszy raz widziałaś się z moim synem Moto*.
-zamienisz mnie w kamień?
Lew nie zdążył odpowiedzieć,bo Katty przebudziła sie ze snu.
(Katty budzi sie)
-Nie zdążył mi odpowiedzieć,a jeśli naprawdę zamieni mnie w kamienny posąg...?
Jedynym  wyjściem z tej sytuacji była wyrocznia.
-Ciociu nie zdążył mi odpowiedzieć...-mruknęła Katty.
-Ja ci opowiem wszystko od początku...okłamałam cię!Twój los odmieni się,ale nie na lepszy!
-A na jaki?
-na gorszy!Twoje serce zamieni sie w kamień,tylko prawdziwa miłość będzie mogła sprawić,że znów zaczniesz kochać!
-czemu to zrobiłaś  ?!
-Temu,bo nikt mnie nigdy nie kochał!
-A czy ja jeszcze kiedyś kogoś pokocham?
-będziesz miła i życzliwa tylko dla lwaktórego kochasz,a gdy on pokocha ciebie będzie jak dawniej...
Katty przeraźiła się i cicho zapłakała.
~~~
mam nadzieje,że rozdział się podobał.
*Moto-ogień
PS.to ostatnia część snu Katty.   

czwartek, 27 grudnia 2012

002.sen cz.1

Katty śnił się straszny sen.
(sen Katty)
Katty była sama w ciemnej grocie i szukała Szego.Szego nie znalazła,ale znalazła wielkie czerwone przekrwione oczy.Lwiczka przeraźliwie wrzasnęła.dwie minuty później w grocie pojawił się lew o ciemno brązowej grzywie i jaśniejszym futrze.
-kim jesteś?-spytała drżącym głosem.
-jestem stróżem tej groty,a ty tu weszłaś i musisz ponieść karę!-wrzasnął brązowy lew.
-karę?!jaką?
-na razie żadną,ale jeśli jeszcze raz Cię tu zobaczę to przemienię Cię w posąg.
Strażnik rozpłynął się w powietrzu,a Katty wybiegła z groty.
(Katty budzi się)
-co się stało?
-strasznie chrapałaś i mówiłaś przez sen.-odpowiedziała Suri.
Katty poszła na łąkę gdzie zawsze bawiła się z Szego.
na miejscu zastała niebieską lwicę.
-coś się stało?widzę przerażenie w tobie.-powiedziała nieznajoma do Katty.
-śnił mi się brązowy lew.-odpowiedziała Katty nie spuszczając wzroku z lwicy.
-to znak,że twój los się do ciebie uśmiechnie moja droga.
-skąd możesz to wiedzieć?!-spytała ze zdziwieniem Katty.
-jestem wyrocznią i przewiduję przyszłość,ale też umiem przewidzieć los poprzez  sen.
Katty poszła do domu i zasnęła.
ten wieczór był spokojniejszy,Katty nie miała koszmaru śnił jej się Szego,który daję jej kwiatka,a ona się uśmiecha:)    
po przebudzeniu Katty powiedziała swojej mamie o spotkaniu z lwicą.
-ta lwica to moja siostra,a twoja ciocia ma na imię Lylan(czyt.Lilan).
-czyli rozmawiałam z swoją ciocią?
-tak skarbie.
~~~
mam nadzieję,że notka się podobała(wiem dość krótka).
PS.przypominam o ,,Mini Konkursie''.     

 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Mini Konkurs nr.1

dziś Wigilia nie mogę się doczekać wieczoru ;)

Mini Konkurs:
zad.1.przerób ten obrazek.
najśmieszniej i najlepiej przerobiony obrazek wygra!

zad.2.(nie obiowiązkowe)narysuj Katty.



1 miejsce-dyplom+10 komentarzy na blog
2miejscwe-dyplom+5 komentarzy na blog
3 miejsce-dyplom
wyróżnienie-3komentarze na blog

wykonanie zad.2 zwiększa szansę na wygraną.

wyniki konkursu pojawią się w styczniu 2013 r,a nagrody w czasie nieokreślonym:)
  

wtorek, 18 grudnia 2012

001.narodziny i informacje nr.1

Był to bardzo słoneczny dzień.Suri leżała w grocie myśląc o tym i o tamtym.
jej  namysły przerwała Ramona.
-Królowa wezwała Cię do siebie!
-w jakiej sprawie?
-słyszałam o jakimś lwie...
Suri pobiegła na sawannę gdzie czekała królowa.
-Suri,ostatnio zmarł jakiś lew.
-To po to mnie wezwałaś?!
-mówił,że Cię zna.
-jak wyglądał?
-brązowe futro,czerwone oczy i czarna grzywa.
-to...
Suri nie dokończyła zdania,bo opis mówił,że zmarłym lwem był jej przyjaciel.
***
wieczorem zmęczona lwica ułożyła się do snu.
-Ach...
lwica ziewnęła głęboko.
-ałłł...
mruknęła Suri.
po chwili ból stał się nie do wytrzymania.
-chyba pójdę do naszego szamana.
Szaman obejrzał dokładnie miejsce,które bolało lwicę,był to brzuch.
-jesteś w ciąży moja droga.
-Ale z kim  ?
-prawdo podobnie z pewnym lwem z brązową sierścią i czerwonymi oczami.
lwica poszła do domu.
-Ramona!
Ramona przybiegła do przyjaciółki.
-coś się stało?
-ja w ciąży!!!!
-napraw...
-tak!
przyjaciólki aż podskoczyły z radości.
pięć miesięcy później...
lwica urodziła małą lwiczkę.
-może Katty,co o tym myślisz Ramona?
-Ramona?
-ja też urodziłam!
-ja nazwę Katty,a ty?
-ja Szego!
małe lwiątka bardzo szybko się zaprzyjaźniły.
           informacje nr.1
po pierwsze:
czekam na komentarze od was :)
po drugie:
jakbyś miał pomysł na nową notkę to napisz w komętarzu.
po trzecie:
czy zmienić moją nazwę?