1.Co zaprzyjaźniło Nyote i Katty?
(a)Śmierć Szego.
(b)Zerwanie Nyoty z Szego.
(c)Śmierć Amora.
2.Co postanowili Avis i Ammy?
(a)Postanowili oddać tron Katty i Amorowi.
(b)Postanowili skoczyć z urwiska.
(c)Postanowili zaśpiewać ,,Poker Face''.
3. Jak nazywała się wyrocznia(ciocia Katty)?
(a)Megan
(b)Lara
(c)Lylan
4.Nyota wygląda jak:
(a)Nala
(b)Kula
(c)Vitani
5.Jak nazywała się lwiczka z rozdziału 012?
(a)Nama
(b)Nafsi
(c)Nula
6.Opisz jedną z tych postaci:
Katty-
Amor-
Avis-
Ammy-
Nyota-
Szego-
7.(nie obowiązkowe)Narysuj jak wyobrażasz sobie Ziemię Blasku.
Konkurs trwa do 2 marca(7 dni).Odpowidzi przysyłajcie na mój e-mail:martynagala@onet.pl.
Nagrody:
1 miejsce:dyplom,10 komków na blog
2 miejsce:dyplom,6 komków
3miejsce:dyplom,3 komki
PS.Po wysłaniu odpowiedzi poinformuj mnie o tym pod tą notką.Nie zapomnijcie też o tym,że po odpowiedziami trzeba się podpisać =)
sobota, 23 lutego 2013
piątek, 22 lutego 2013
012.Zwykły dzień
Katty siedziała na głazie i gwizdała.
-Zgadnij kto to?-spytała jakaś lwiczka trzymając łapki na oczach Katty.
-Kim ty jesteś?-spytała Katty.
-Jestem Nama.-powiedziała lwiczka.
Katty postanowiła pójść po Amora.Zostawiła lwiczkę przy głazie na,którym siedziała.
Chwilę później Amor stał już koło lwiczki.
-Skąd jesteś?-spytał Amor.
-Z Rajskiej Ziemi.-powiedziała.-Zgubiłam się.
Lwy postanowiły zaprowadzić lwiczkę na Rajską Ziemię.
W drodze lwiczka zrobiła się strasznie marudna.
-Ja chcę jeść!!!-zapiszczała.
-Przecież stoisz przed antylopom...-mruknął zdenerwowany Amor.
Katty dała Namie kawałek antylopy i ruszyła dalej.
-Zaczekajcie!!!-ryknęła lwiczka.
Lwy stały przed Rajską Ziemią.
-Dowidzenia.!-powiedziała mała lwiczka.
Katty i Amor uciekli zaraz po tym jak lwiczka weszła na grzywę swojego ojca.
-Dobrze,że nie musimy robić tego codziennie.-powiedział zmęczony Amor.
Katty kiwnęła głową i,gdy Amor nie patrzył Katty wskoczyła na niego.
-Jak mi ciężko...Katty...-lew odwrócił się.
-He,he!-zaśmiała się lwiczka.
Lew także się zaśmiał.Zza krzaków wyskoczyła głodna hiena.
Lewki zaczęły uciekać.Nagle hienę powstrzymał Avis.
Lewki podziękowały Avisowi i poszli do Nyoty.
Nyota zasnęła słuchając opowieści przyjaciół.
Katty i Amor również zasnęli.
Mam nadzieję,że notka się podobała :)Tym razem notka nie ma wymaganej ilości komentarzy.
-Zgadnij kto to?-spytała jakaś lwiczka trzymając łapki na oczach Katty.
-Kim ty jesteś?-spytała Katty.
-Jestem Nama.-powiedziała lwiczka.
Chwilę później Amor stał już koło lwiczki.
-Skąd jesteś?-spytał Amor.
-Z Rajskiej Ziemi.-powiedziała.-Zgubiłam się.
Lwy postanowiły zaprowadzić lwiczkę na Rajską Ziemię.
W drodze lwiczka zrobiła się strasznie marudna.
-Ja chcę jeść!!!-zapiszczała.
-Przecież stoisz przed antylopom...-mruknął zdenerwowany Amor.
Katty dała Namie kawałek antylopy i ruszyła dalej.
-Zaczekajcie!!!-ryknęła lwiczka.
Lwy stały przed Rajską Ziemią.
-Dowidzenia.!-powiedziała mała lwiczka.
Katty i Amor uciekli zaraz po tym jak lwiczka weszła na grzywę swojego ojca.
-Dobrze,że nie musimy robić tego codziennie.-powiedział zmęczony Amor.
Katty kiwnęła głową i,gdy Amor nie patrzył Katty wskoczyła na niego.
-Jak mi ciężko...Katty...-lew odwrócił się.
-He,he!-zaśmiała się lwiczka.
Lew także się zaśmiał.Zza krzaków wyskoczyła głodna hiena.
Lewki podziękowały Avisowi i poszli do Nyoty.
Nyota zasnęła słuchając opowieści przyjaciół.
Katty i Amor również zasnęli.
Mam nadzieję,że notka się podobała :)Tym razem notka nie ma wymaganej ilości komentarzy.
czwartek, 21 lutego 2013
011.Wojna cz.2
Zapadł zmrok,walka ucichła.Lwy i lwice z dawnego stada Katty położyli się spać.
-O co tu w końcu chodzi?-spytała Katty.
Ammy popatrzyła jej w oczy ichciała coś powiedzieć,ale zza krzaków wyszedł Amor z Avisem.
-Co jest?-spytał Avis.
-Wystraszyliście nas!-warknęła Ammy.
-Może trochę ciszej?-spytała zdenerwowana Katty.
Lwy w końcu uspokoiły się.Ammy dokończyła,a w zasadzie zaczęła mówić.
-Droga Katty,jak widzisz....-przemowę Ammy przerwał przerażający ryk jakiegoś lwa.
Tym lwem był król Ziemi Blasku.
-W końcu wyrównamy rachunki...-warknął lew.
Avis zawołał lwice,a majordomusowi kazał poszukać Nyoty,która zniknęła.
Lwice ustawiły się w szereg.Gdy walka miała się zacząć Katty wystąpiła z szeregu.
-A możesz mi powiedzieć dlaczego walczysz z niewinnymi lwami?!-warknęła Katty.
-Raczysz sobie żartować?!Wy nie jesteście bez winy!-ryknął i rzucił się na Katty.
Lwiczka zrzuciła z siebie lwa i zadała mu kolejne pytanie.
-A niby co my takiego zrobiliśmy?-spytała.
Lew zaczął się jąkać,nagle jakiś starszy lew z dawnego stada Katty coś powiedział.
-To,że kiedyś jakiś lew z waszej ziemi zrzucił na mnie breję z owoców.-odezwał się stary lew.
-A tak naprawdę co jest powodem?-spytała po raz kolejny.
-Przecież powiedziałem!-odezwał się stary lew.
-Weźcie go z tąd!-powiedział Avis.
Katty znów spytała o to samo.
-Od wieków nasze stado walczyło z waszym...-powiedział król dawnego stada lwiczki.
-Tyle to ja też wiem.-odpowiedziała Ammy.
Lew nie odpowiedział.
***
W tym samym czasie majordomus szukał Nyoty.
-Nyottta!!!-zawołał majordomus.
-Nie drzyj się tak!-zawołała Nyota.
Majordomus odetchnął z ulgą.
-Cieszę się,że cię widzę młoda damo,ale na razie nie zostań tutaj,gdyż na Lwiej Ziemi panuje walka.-powiedział majordomus.
Gdy Nyota usłyszała te słowa machnęła łapą i pobiegła w kierunku Lwiej Ziemi.
Na Lwiej Ziemi...
-Tato,przestań!-ryknęła Nyota.
-Miałeś ją znaleźć,a przyprowadzić po walce.-powiedział Avis.
Majordomus wzruszył ramionami.
Nyota przeszła do szeregu Lwiej Ziemi.
-Wrrr...-zawerczał pełen furii ojciec Nyoty.
Właśnie wtedy lew zrozumiał swój błąd.
-Przepraszam...-powiedział cicho lew.
Lwice ze stada lwa przeszły do stada Avisa i Ammy,nawet król Ziemi Blasku przeszedł na Lwią Ziemię.
Lwy pogodziły się.
To już ostatnia część,mam nadzieję,że się podobała :)A co do nowej notki to pojawi się za...7 komentarzy od różnych osób =)
-O co tu w końcu chodzi?-spytała Katty.
Ammy popatrzyła jej w oczy ichciała coś powiedzieć,ale zza krzaków wyszedł Amor z Avisem.
-Co jest?-spytał Avis.
-Wystraszyliście nas!-warknęła Ammy.
-Może trochę ciszej?-spytała zdenerwowana Katty.
Lwy w końcu uspokoiły się.Ammy dokończyła,a w zasadzie zaczęła mówić.
-Droga Katty,jak widzisz....-przemowę Ammy przerwał przerażający ryk jakiegoś lwa.
Tym lwem był król Ziemi Blasku.
-W końcu wyrównamy rachunki...-warknął lew.
Avis zawołał lwice,a majordomusowi kazał poszukać Nyoty,która zniknęła.
Lwice ustawiły się w szereg.Gdy walka miała się zacząć Katty wystąpiła z szeregu.
-A możesz mi powiedzieć dlaczego walczysz z niewinnymi lwami?!-warknęła Katty.
-Raczysz sobie żartować?!Wy nie jesteście bez winy!-ryknął i rzucił się na Katty.
Lwiczka zrzuciła z siebie lwa i zadała mu kolejne pytanie.
-A niby co my takiego zrobiliśmy?-spytała.
Lew zaczął się jąkać,nagle jakiś starszy lew z dawnego stada Katty coś powiedział.
-To,że kiedyś jakiś lew z waszej ziemi zrzucił na mnie breję z owoców.-odezwał się stary lew.
-A tak naprawdę co jest powodem?-spytała po raz kolejny.
-Przecież powiedziałem!-odezwał się stary lew.
-Weźcie go z tąd!-powiedział Avis.
Katty znów spytała o to samo.
-Od wieków nasze stado walczyło z waszym...-powiedział król dawnego stada lwiczki.
-Tyle to ja też wiem.-odpowiedziała Ammy.
Lew nie odpowiedział.
***
W tym samym czasie majordomus szukał Nyoty.
-Nyottta!!!-zawołał majordomus.
-Nie drzyj się tak!-zawołała Nyota.
Majordomus odetchnął z ulgą.
-Cieszę się,że cię widzę młoda damo,ale na razie nie zostań tutaj,gdyż na Lwiej Ziemi panuje walka.-powiedział majordomus.
Gdy Nyota usłyszała te słowa machnęła łapą i pobiegła w kierunku Lwiej Ziemi.
Na Lwiej Ziemi...
-Tato,przestań!-ryknęła Nyota.
-Miałeś ją znaleźć,a przyprowadzić po walce.-powiedział Avis.
Majordomus wzruszył ramionami.
Nyota przeszła do szeregu Lwiej Ziemi.
-Wrrr...-zawerczał pełen furii ojciec Nyoty.
Właśnie wtedy lew zrozumiał swój błąd.
-Przepraszam...-powiedział cicho lew.
Lwice ze stada lwa przeszły do stada Avisa i Ammy,nawet król Ziemi Blasku przeszedł na Lwią Ziemię.
Lwy pogodziły się.
To już ostatnia część,mam nadzieję,że się podobała :)A co do nowej notki to pojawi się za...7 komentarzy od różnych osób =)
Subskrybuj:
Posty (Atom)