Lwia Ziemia okazała się bardzo miłym i sympatycznym miejscem.
-Katty,tu jest jakoś dziwnie.Chodźmy,wracajmy do domu!-powiedział Amor.
Katty wytłumaczyła mu,że po prostu to nowie miejsce no i musi się przyzwyczaić.
Potem poszli na Lwią Skałę i podziwiali jaskinię króla.
-Witaj królu.-powiedziała Katty i Amor.
-Witajcie.Jestem Avis,mówcie mi po imieniu.-powiedział król.
-A ja jestem Ammy.-powiedziała królowa.
-Ja jestem Katty,a to mój partner-Amor-powiedziała grzecznie zawstydzona Katty.
-Nie wstydźcie się.Po prostu czujcie się jak u siebie w domu.-powiedziała Ammy.
tym czasem na Ziemi Blasku.....
-Nyoto!-zawołał król córkę.
-Słucham.-odpowiedziała Nyota.
-Gdzie są Amor i Katty?-spytał król.
-Tam gdzie ich miejsce,na Lwiej Ziemi.-prychnęła Nyota.
-Nikt nie będzie bez mojej zgody opuszczał tej ziemi!-ryknął zdenerwowany król.
Na Lwiej Ziemi.....
Avis i Ammy pozwolili wybrać młodym lwiątkom jaskinię.
Lwiątka nie wiedząc nic o jaskiniach wybrali tą gdzie mieszkają przyjęte do stada wyrzutki.Avis i Ammy chcieli ich powstrzymać,ale było za późno.
Jeden złoziemiec pogryzł i obdrapał Katty.
Amor podbiegł do Katty.
-Katty,żyjesz?-załkał zmartwiony lewek.
Katty po chwili podniosła pyszczek i kazała Amorowi biegnąć po Avisa.
Król przebiegł ze swoją małżonką i Rafikim.
Rafiki posmarował ciało Katty sokiem z melonu i użył odrobinę magii.
Król i królowa stali przejęci,ale najbardziej przejęty był Amor.
Po paru miesiącach Katty wróciła do zdrowia i znów wróciła do zabaw z Amorem.Lwiątka oczywiście zmieniły jaskinię.
Gdy lwiątka bawiły się król i królowa patryli na nich z roczuleniem.
-Katty,Amor!-zawołał król lwiątka.
Lwiątka podbiegły do króla.
-Witamy na Lwiej Ziemi!-krzyknął król.
Katty i Amor ucieszyli się,że mogą zostać na stałe na Lwiej Ziemi.
Ta notka miała pojawić się dopiero 8 lutego,ale uznałam,że lepiej będzie jeśli pojawi się dziś :)
Czekam na przynajmniej 4 komentarze.

fajna notka! Biedna Katty.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne tylko żeby król ziemi blasku nie dostał newricy i by zabił Amora i Katty.Cieszę się że Avis i Ammy przyjeli lwiątka do stada :).
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział! Szkoda mi Katty, ale dobrze, że została wraz z Amorem przyjęta do stada:)
OdpowiedzUsuńŚwietna notka!
OdpowiedzUsuńDobrze, że Katty i Amorowi spodobało się na Lwiej Ziemi. Te lwice-wyrzutki są okropne :/
Cieszę się też, że lwiątka zostały przyjęte do stada.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
Dobrzę, że zostały przyjęte do stada, a ja chcem żeby każdy był w stadzie Kiary009 oto link:
OdpowiedzUsuńhttp://lwiestadonalwiejziemi.blogspot.com
Ja już tam należę. Zapraszam na pogaduszki :D
Fajna notka... szkoda mi tylko Katty, wredny ktoś!
OdpowiedzUsuńOjej :O
OdpowiedzUsuńDopiero teraz natrafiłem na bloga, więc czeka mnie teraz nadrabianie rozdziałów :O!
Dobrze, że lwiątkom nic nie stało się poważnego. Dobrze, ja się zabieram za czytanie poprzednich rozdziałów.
Dodaję również siebie do osberwatorów i Twój blog do polecanych.
Super notka! Dobrze, że lwiątkom nic się nie stało, bo to mnie najbardziej zmartwiło :O!
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać następnej noci!
Pozdrawiam,
Damu
U mnie na blogu pojawiła się ważna informacja proszę się z nią zapoznać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwww.lion-king4.blogspot.com