1 rocznica śmierci Szego.Nyota najbardziej ze wszystkich opłakuję jego śmierć.
Jednak Katty miała się czym cieszyć.Jej mała córeczka zaczęła samodzielnie chodzić.
Katty smacznie spała.Amor także .
-Mamo,wstawaj!Tato,ty też !-Risa szturchnęła rodziców.
Katty ziewnęła.Podnosząc się z ziemi niechcący kopnęła tylną łapą Amora.
-Od kiedy własnemu mężowi wpycha się łapę do pyska ?!-oburzony podniósł się .
Wtem do jaskini weszła Nyota.
-Ktoś do ciebie przyszedł.-oznajmiła .
Katty pobiegła za przyjaciółką .
Na miejscu stał lew o jasno-brązowej sierści i ciemnej grzywie.
-Witaj.Jestem Dragon.-powiedział.
Katty podejrzliwie spojrzała na lwa.
-Kim jesteś i po co tu przybyłeś?-powiedziała.
-Zapewniam cię,że jestem zwykłym włóczęgą .
-W takim razie możesz tu zostać ...
-Dziękuję.
Tym czasem na lwiej ziemi...
-No przyłóż się!-Amor nie dawał córce spokoju.
-Ale to takie trudne ...-westchnęła lwiczka.
-Jeśli chcesz się nauczyć polować to musisz mnie słuchać.A teraz patrz jak to się robi.-powiedział.
Risa przytaknęła.
W tym momencie Amor rzucił się na wielką zebrę.
-Wow. . .-pomyślała.
-Teraz ty!
Risa wypięła się i skoczyła.
-Złapałam kamień!-powiedziała.
Amor myślał,że oszaleje.
-Pomogę ci.-powiedział.
Lwiczka podskoczyła z radości.
-Powtarzaj moje ruchy...
Po trzech minutach w łapach pomarańczowej leżał martwy zielono-czerwony ptak.
Księżniczka schrupała zdobycz.
W tym momencie przyszła Katty,Noyta i...ten lew.
-A ten lew to kto?-spytał.
-Włóczęga.Pozwoliłam mu tu zostać.-odpowiedziała.
-Ale powinnaś to uzgodnić ze mną.
-Teraz właśnie to robię.
Amor krzywo spojrzał na tajemniczego przybysza.
-Nyota,zabierz Risę.-powiedział.
Lwica posłuchała.
-Nie zostaniesz tutaj.Nic o tobie nie wiem.Jak masz na imię,skąd pochodzisz,jakie masz zamiary?
Dragon opowiedział wszystko królowi.
Amor i tak skazał go na wygnanie .
-Jeszcze tego pożałujesz!!!-wykrzyknął!
-To się jeszcze okaże!-warknął.
![]() |
| Dragon(włóczęga) |
W końcu postanowił,że nie będzie tej nocy spał.
Wstał i poszedł nad wodopój.
Zastał tam Nyotę,była rozpromieniona.
-Coś się stało?Jesteś taka...Wesoła .-spytał.
-Przygarnęłam lwiątko.Nawet nie wiesz jak się cieszę...Nazwałam go Kodi.-powiedziała lwica.
-Cieszę się razem z tobą.Ale dlaczego nie śpisz?
-Zbudziłam się w nocy,a ty dlaczego nie śpisz?
-Boję się tego Dragona...
Nyota uśmiechnęła się do przyjaciela i pocieszyła go .
-Czas wracać,słońce wschodzi.-powiedziała.
Lwy poszły do jaskini .
Uf...W końcu napisałam notkę.Czekam na przynajmniej 3 komcie.Ogłaszam,że już po remoncie bloga.Zachęcam do zadawania pytań bohaterom bloga w zakładce ,,pytania do bohaterów bloga'' :)
Pozdrawiam!!


Świetna notka! Ciekawe, jak wygląda Kodi No i co z tym Dragonem?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Damu
Noo, nareszcie nowy rozdział <3 nie mogłam się doczekać.
OdpowiedzUsuńW sumie... Amor chyba za wcześnie uczy Risę polować, ale jak już upolowała ptaka - to znaczy, że trzeba ją rozwijać xD a jeśli chodzi o Dragona... to lew mógłby go zostawić na noc, żeby go "sprawdzić". A myślę, że w ogóle nie ma złych zamiarów...
Oczywiście się cieszę, że Nyota wreszcie ma potomka - adoptowanego, ale i tak lepsze to niż nic <3 nie mogę się doczekać, kiedy się pojawi.
Zapraszam do mnie na nowy rozdział.
xoxo
PS. Czy mogłabyś zmienić czcionkę na mniej "tańczącą"? Wiele osób może mieć problemy z odczytaniem (np. ja), a jakaś bardziej prosta typu Times New Roman, wyglądałaby lepiej... ale to Twój blog, Twój wygląd, nic nie narzucam. Tylko proponuję.
Usuńspoko,zmienię.Nie wiem czy na Times New Roman,ale zmienię.
UsuńDobrze, że Nyota przygarnęła lwiątko :) No i powalił mnie tekst "Amor myślał, że oszaleje" xd
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Super rozdział! Cieszę się że Nyota przygarnęła lwiątko.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;3
OOO, super wygląd. No i wspaniała notka. Oh, Nyota i lwiątko < 3
OdpowiedzUsuńU mnie wkrótce nowy rozdział, a swą drogą wróciłam już : DD
xx, Miśka
Super notka! Nie wiedziałam że wrócisz...
OdpowiedzUsuńCo to za tajemniczy lew ten Dragon? Boję się, że będzie coś knuł przeciwko Amorowi.
OdpowiedzUsuń